Czy podręczniki w przedszkolu to już standard?

books-484754_640Świeżo upieczonym rodzicom lub osobom bezdzietnym może się wydawać, że problem zakupów obowiązkowych książek dla dziecka pojawia się dopiero w okolicach zerówki lub pierwszej klasy szkoły podstawowej. Niestety nic bardziej mylnego. Pierwsze szkolne książki dla naszego dziecka musimy nabyć już w przedszkolu. Większość placówek wprowadziła korzystanie z podręczników nie tylko dla grup starszych, ale również w niektórych przypadkach już trzylatki zostały objęte tym obowiązkiem.

W społeczeństwie pojawiły się głosy zarówno akceptacji jak i krytyki takiego postępowania. Wiadomo, że w zerówce korzystanie z książek stało się już standardem. Dzieje się tak, ponieważ rodzice oraz nauczyciele z przedszkoli chcą przygotować nasze pociechy do pracy z podręcznikiem. Pragną aby dziecko w szkole było już nauczone systematycznej pracy, uzupełniania książki, a także cierpliwości i estetyki wykonywania tego typu zadań.

Pojawiają się jednak głosy, że podręczniki w przedszkolu, zwłaszcza w młodszych grupach, nie są potrzebne. Niektóre przedszkolanki twierdzą, że konieczność uzupełniania książeczek ogranicza ich działania, a także zabiera dzieciom czas, w którym jeszcze mogą się beztrosko bawić, spacerować, wszechstronnie się rozwijać i odkrywać talenty.
Jeśli nauczyciel chce poświęcić więcej czasu na realizowanie różnych projektów, to niestety nie znajdzie czasu, żeby równocześnie wypełniać podręczniki. Niezapełnione karty w książkach są natomiast niemiłym widokiem dla rodziców. I nic w tym dziwnego, w końcu puste strony świadczą o tym, że wydanie pieniędzy na tego typu pomoce naukowe nie było uzasadnione.

To czy książki w przedszkolu bardziej pomagają czy przeszkadzają w dobrym rozwoju dziecka, chyba najlepiej zweryfikuje czas. W przyszłości się okaże, czy podręczniki w przedszkolu powinny być obowiązkowe czy też są po prostu wymysłem dorosłych.